Wadą wielu domów jednorodzinnych jest ich nieodpowiedni w stosunku do potrzeb mieszkańców metraż. Są po prostu za duże. Utrzymanie dużej powierzchni to duże koszty wydatkowane na ogrzanie. Tymczasem część pomieszczeń jest niewykorzystana, a bywa, że nieukończona. Tylko firanki w oknach maskują rzeczywistość. Domy na wyrost są budowane albo z myślą o przyszłych potrzebach dorastających dzieci, albo też dla celów prestiżowych. Wiadomo, okazały dom świadczy o zamożności właścicieli, a to wiele osób lubi demonstrować.
Obecnie modne jest budowanie domów „na miarę”, tzn. na aktualne potrzeby rodziny. Małe projekty parterowe cieszą się powodzeniem nie tylko u osób mniej zamożnych, ale i takich klientów, których stać byłoby na większy dom, ale wolą pieniądze przeznaczyć na inne cele, choćby podróże po świecie. Małe domy to często pierwsze mieszkania młodych rodzin, które planują w przyszłości budowę czy kupno większego domu. Wśród inwestorów znajduje się też wielu emerytów, którzy po zakończeniu kariery zawodowej chcą odpoczywać w spokojnym miejscu, z dala od gwarnych miast.
Projekt małego domu Bielik
Decydując się na wybór małych projektów parterowych nie oznaczają ograniczeń i ciasnoty. Na 70-90 metrach kwadratowych swobodnie zmieści się 5 –6 pomieszczeń, co dla kilkuosobowej rodziny jest całkowicie wystarczalne: salon, kuchnia, kilka sypialni. Powierzchnię mieszkalną może w przyszłości powiększyć poddasze, które nietrudno przebudować na poddasze użytkowe.
